Pacjent Polski

...upadamy, kiedy nasze życie przestaje być codziennym zdumieniem... Dzięki Pacjentom Polskim nigdy nie upadnę.

Wpis

piątek, 16 czerwca 2017

precyzja

L: - Mierzy pani ciśnienie w domu?

PP: - Tak, codziennie.

L: - I jakie zwykle jest?

PP: - Dobre.

L: - A tak konkretnie?

PP: - No różne.

L: - Ale najczęściej jakie?

PP: - A to ja pani nie powiem.

L: - Ale mniej więcej? Mniej niż 130 czy więcej?

PP: - No tak.

L: - To mniej, czy więcej?

PP: - No ja nie wiem.

L: - A jakie było dzisiaj?

PP: - A dzisiaj to nie mierzyłam.

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
doktorynka
Czas publikacji:
piątek, 16 czerwca 2017 18:42

Polecane wpisy

  • Szczęśliwi czasu nie liczą

    L: - Kiedy miał pan ostatnie prześwietlenie klatki piersiowej? PP: - No... już jakiś czas temu... L: - Ale tak orientacyjnie? Miesiąc, rok, dziesięć lat? PP: -

  • Taka sytuacja :)

    Pacjentka 89-letnia, zgłosiła się do POZ celem wykonania "kontrolnych badań". Do tej pory nie leczyła się przewlekle, nie leżała w szpitalu. Na pytanie o dolegl

  • rozum w....

    Pacjentka niespełna 40-letnia zgłosiła się do POZ z powodu bolesnych żylaków odbytu. W oczekiwaniu na wizytę u chirurga dostała zalecenia stosowania czopków ze

Kanał informacyjny

Prawdziwe historie z codziennej praktyki lekarskiej.

Bez ubarwień. 

Bez zmyślania.