Pacjent Polski

...upadamy, kiedy nasze życie przestaje być codziennym zdumieniem... Dzięki Pacjentom Polskim nigdy nie upadnę.

Wpis

poniedziałek, 15 maja 2017

¬le, gorzej, słabiutko...

Poniedziałek, godzina 13, obchód.

L: - Dzień dobry, pani X, jak samopoczucie dzisiaj?

PP: - ¬le, bardzo Ľle!

L: - A co się dzieje? Co¶ dokucza?

PP: - Wszystko!

L: - Wymioty nadal występuj±?

PP: - Tak, cały czas.

L: - A kiedy ostatni raz pani wymiotowała?

PP: - ......a chyba w czwartek.

L: - A czy biegunka ust±piła?

PP: - Nie, ci±gle jest!

L: - Kiedy był ostatni stolec?

PP: - Już ze trzy dni nie było.

L: - A czy boli głowa?

PP: - O, strasznie! Żadnej ulgi, żadnej przerwy...

L: - A w tej chwili boli?

PP: - A nie, teraz to nie.

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
doktorynka
Czas publikacji:
poniedziałek, 15 maja 2017 21:29

Polecane wpisy

  • No przecież

    Pani Żona: - Dzień dobry, Kowalska, czy mój m±ż dzisiaj wychodzi do domu? L: - Przepraszam, jak nazwisko? PŻ: - Kowalska. L: - Ale na oddziale nie ma pacjenta o

  • Co nagle to po diable

    Miejsce akcji: Izba Przyjęć. Bohaterowie dramatu: cicha i spokojna Pacjentka, gło¶na i energiczna Rodzina Pacjentki, dociekliwa Lekarka. RP: - Szybko! Gdzie jes

  • teologicznie

    PP (bezradnie i żało¶nie) : - Pani doktor, przecież bóg stworzył człowieka na swoje podobieństwo... to dlaczego ja się tak Ľle czuję? L: - Być może dlatego, że

Komentarze

Dodaj komentarz

  • Go¶ć yen109 napisał(a) z 91.236.85.* komentarz datowany na 2017/05/21 10:32:41:

    Nie boicie się, że kiedy¶ kto¶ nie wytrzyma i zamorduje pacjenta? ;)

Dodaj komentarz

Kanał informacyjny

Prawdziwe historie z codziennej praktyki lekarskiej.

Bez ubarwień. 

Bez zmy¶lania.